Gargulec Lewy
Gargulec Prawy

Nie gram, żeby zabić czas.
Gram, aby nadać sens.

Klasyki. Nowości. Głębia. I cisza między zdaniami.

Filozofia kanału

Lubię gry – lubię mówić o nich po swojemu. Czasem z dystansem, czasem serio, a czasem z żartem. Nie chcę krzyczeć do mikrofonu.
W świecie pełnym hałasu to miejsce jest przestrzenią ciszy między zdaniami.
Po prostu jestem sobą. To nie jest content dla wszystkich. I dobrze.
Jeśli coś Cię tu zatrzyma – rozgość się. Możliwe, że szukamy podobnych rzeczy.

Wsparcie

Nie zbieram na przetrwanie – zbieram na jakość.
Sprzęt mam, projekt się rozwija, a kawa to po prostu symbol. Jeśli to miejsce coś Ci daje i chcesz dołożyć cegiełkę – będzie mi bardzo miło.

Ale najważniejsze: dbaj o swoje finanse.
Nie wydawaj pieniędzy na obcych ludzi, nawet jeśli mają kamerę i mikrofon.
Wspieraj tylko wtedy, gdy naprawdę masz na to przestrzeń – i naprawdę masz ochotę.

☕ Wsparcie przez StreamElements ☕ Ko-fi – symboliczna kawa ☕ BuyMeACoffee

Nasza Ekipka

Powstali razem z tym, co czułem w danej chwili – dlatego każdy z nich ma w sobie coś prawdziwego.
Jeden przypomina o followie, drugi o subie, trzeci po prostu jest – i to też wystarczy.
Moje postacie mogą się nigdy nie skończyć – ale nie muszą też wracać. Czasem powstają nowe, a czasem po prostu zostają gdzieś w cieniu.

To nie tylko maskotki. Nie są gwiazdami streama – są tylko częścią większej całości. Fragmentem contentu, który w swoim stylu wyraża mnie.

Zdjęcie zespołu Plopów

Kontakt

Jeśli chcesz się skontaktować w sprawie współpracy, pomysłu, zaproszenia do projektu – napisz śmiało.

Autor

Nazywam się Mariusz Gajda – z wykształcenia filolog języka niemieckiego, z zawodu kierownik w dużej korporacji, gdzie liczy się cel i liczby.
Ale to tutaj próbuję odzyskać coś, co kiedyś czułem naprawdę.

Lata 1998–2009 to był mój czas. E3, Hyper, CD-Action, najtańsze gazetki z kiosku, gierki pod choinkę od rodziców – często zupełnie losowe, bo się nie znali.
Do tego wieczory z Cartoon Network, Fox Kids, Jetixem i oczywiście RTL7. Wszystko miało wtedy jakiś klimat. Nie zawsze zrozumiały, ale zawsze emocjonalny.

Z czasem utraciłem to uczucie robienia czegoś tylko dla siebie. Coraz częściej żyłem wyłącznie w rytmie obowiązków i realizowania cudzych celów.
Potrzeba zmiany doprowadziła mnie właśnie tutaj.

Nick „Gajdzilla” powstał na kolanie. Bez wielkiego planu, bez odniesień do Godzilli. Po prostu „Siwy” albo „Maniek” nie brzmiało dobrze jako nazwa kanału.

Nie robię tego dla klików. Po prostu chcę tworzyć coś swojego, na własnych zasadach. Czasem wolniej, czasem nieidealnie.

Duch Gajdzilla
Ciszej tam z tym scrollowaniem…